Ciepła chałka z dżemem lub nawet tylko masłem – to kusi każdego. Poniżej przedstawiam prosty przepis na chałkę, brioche.

Składniki

Uwaga! Te proporcje są na dwie chałki, jeśli chcesz upiec jedną to podziel wszystko przez dwa (jedynie drożdży daj ok. 15g a jajek 3).

  • mąka – 500g,
  • mleko – 100g,
  • sól – 10g,
  • cukier – 80g (dałem brązowy, to jedynie kwestia smaku; jeśli używasz zwykłego białego – daj 50g),
  • drożdże świeże – 20-25g (im więcej tym szybciej urośnie),
  • jajka – 5 jajek (ok. 50g każde; jeśli mniejsze to więcej, potrzebujesz ok. 250g jajek) + dodatkowe do posmarowania przed pieczeniem,
  • masło – 200g (miękkie, dodawane w drugim etapie),
  • dodatki – skórka pomarańczowa, rodzinki, śliwka czy żurawina – wg uznania.

Przygotowanie

Wszystkie produkty, poza masłem, wymieszaj ze sobą. Nie musisz rozczyniać drożdży w mleku i cukrze – drożdże spokojnie sobie poradzą. Uważaj jednak, żeby nie dodawać soli na drożdże – wsypując do miski wsyp obok. Sól może zabić drożdże (a przynajmniej je spowolnić w pracy).

To ciasto jest dosyć płynne i kleiste, zalecam użyć do tego miksera. Ustaw na niskie obroty i miksuj do połączenia na jednolitą masę. Następnie dodawaj masło (miękkie) – ale partiami, nie całe na raz. Wrzuć np. 50g i poczekaj aż mikser rozprowadzi i “wgniecie” masło w ciasto. Jak już nie będzie po nim śladu – wrzucaj kolejne kawałki. Całość może Ci zająć nawet i 15 minut miksowania, także nie zrażaj się i cierpliwości. Nie podkręcaj miksera na większe obroty, bo to wytworzy ciepło (tarcie) – tego póki co nie chcemy).

Tak przygotowane ciasto wstaw do lodówki na noc. Po nocy będzie bardziej zwarte i łatwiej będzie się z nim obchodzić. Oczywiście ten etap możesz pominąć.

Odstaw ciasto w misce na mniej więcej 2 godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie lekko oprusz lekko blat i ciasto w misce i wyłóż je na blat. Podziel je na kilka równych części i uformuj kule. Odstaw je ne chwilę z boku blatu i w tym czasie natłuść foremki – ja użyłem dwóch o wymiarach 25x12x8 cm (dł. x szer. x wys.). Oprusz je mąką, ale nie za mocno – ta mąka może się przypiec i przywrzeć do chałki w późniejszym etapie.

Uformowane kule ułóż w foremkach i odstaw na godzinę lub dwie do podrośnięcia. W tym czasie nagrzej piekarnik – 200 st.C góra i dół.

Posmaruj podrośnięte ciasto rozbełtanym jajkiem – do miski z jajkiem dodaj szczyptę soli (naprawdę szczyptę!) i kapkę wody (kapkę!) 🙂 Będzie łatwiej rozrobić i potem smarować ciasto. Pamiętaj jednak – im więcej takiej masy, tym bardziej spiecze Ci się ciasto – zatem jeśli chcesz, aby góra nie była ciemna i chrupiąca to daj mniej jajka. Jeśli ma się spiec mocno – wiesz co robić. Uczulam jednak, że góra mocno się zarumieni.

Piecz ok. 30 minut w piekarniku. W pierwszych 2-3 minutach ciasto wystrzeli do góry, to dobry znak. Zadbaj o to, by nie było blisko górnego rożna – inaczej się spali. Jeśli Twój piekarnik ma 4 półki, polecam wstawić na drugą od dołu.

Wyjmij po upieczeniu, chwilę odczekaj i ustaw na kratce, do wystudzenia, inaczej ciasto się zaparzy i będzie niedobre i gąbczaste od spodu.

Smacznego!